11 marca 2011

Truskawki


Wiadomo: nie ma to jak zabawa z dziadkiem, a jeśli w dodatku dziadek ma zwariowane pomysły, można się nieźle uśmiać!
Zdjęcia zostały zrobione podczas lutowych odwiedzin moich rodziców i po prostu musiałam je wykorzystać. Tak powstał truskawkowy album na boskich ILSowych papierach, ze stemplowanymi przeze mnie wstążkami i guzikami-truskawkami.


I jeszcze Przemek obrywający truskawki:

3 komentarze:

  1. hahahaha,świetny albumik. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodki albumik! ja też bym chętnie te truskawki poobrywała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam, mniam, zapachniało latem :)

    OdpowiedzUsuń