Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księżycowy Art Journal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księżycowy Art Journal. Pokaż wszystkie posty

10 grudnia 2011

Znowu pełnia

A w związku z tym kolejne strony do księżycowego art journala. Temat aktualny:

Babę zesłał Bóg


Cytat pochodzi z bajki "Barbie - Akademia Księżniczek" (tak, oglądałam ;)). Temat zaległy:

Kobieta - autorytet


Inspiracją był dla mnie cytat z filmu "8 kobiet".
A to już cały, gotowy, zbindowany art journal:


Tłuścioszek :)

9 października 2011

Art Journal

Na początku kolejna kartka do księżycowego Art Journala - w tym miesiącu rozważamy istotę kobiecego płaczu.


Ten temat skłonił mnie również do wynurzeń na mój temat (jestem osobą która płacze nawet na komediach romantycznych :))


Zbliżenie na łzy:


Kolejne rozważania inspirowane myślą z tego słoika: tej jesieni mój kolor to.....



Jak widzicie, po kilku tygodniach wąchania i przeglądania zabrałam się za OdMiszelkowy Zeszyt i wojuję z mediami.

11 września 2011

Pełnia...

...czyli kolejne strony do księżycowego Art Journala.
Lipiec: Męskość - obok nas, w nas, z nami i przeciwko nam.


Sierpień: Kobiety wyklęte.


Wrzesień: Relacje między kobietami.

18 czerwca 2011

Sukienka i spodnie

Muszę jeszcze zaczekać zanim pokażę Wam nad czym pracowałam ostatnie dwa tygodnie. Póki co prezentuję sukienkę do projektu Dress Up 2011. W tym miesiącu inspiruje nas sztuka azjatycka. Wykorzystałam obrazek smoka znaleziony w internecie i przetransferowałam go przy pomocy taśmy klejącej (przepis tutaj).


A do tego kolejna kartka do księżycowego art journala. Tym razem temat był naprawdę trudny: archetypy Animy i Animusa. Tutaj możecie zobaczyć pozostałe interpretacje. A oto moja:

17 maja 2011

15 kwietnia 2011

Art Journal - znowu :)

Scrapujące Polki podkręciły tempo i co sobotę zamieszczają po dwa tematy do art journala, ale na szczęście, jakimś totalnym cudem, udaje mi się dotrzymać im kroku:

Nieoczekiwana zamiana miejsc.


Sen, który mnie prześladuje.


Ten CZAS. To miejsce


Czasem słońce czasem deszcz.


I jeszcze kolejna karta do księżycowego art journala, tym razem tematem były zakupy. Normą staje się dla mnie trzykrotne podchodzenie do każdego tematu, po to żeby w końcu wykorzystać pierwszy pomysł :)

18 marca 2011

Spotkania w pełni

Kolejny temat do księżycowego art journala to fizyczna strona kobiecości. Od razu skojarzyła mi się piosenka Kasi Nosowskiej "Co miesiąc", ale zupełnie nie miałam pomysłu jak ją "oprawić". Tak więc nie jest to moja pierwsza interpretacja tego tematu - dwie poprzednie wylądowały w koszu i dopiero dzisiaj wieczorem udało mi się stworzyć coś co mnie satysfakcjonuje (w miarę ;)). I dlatego też zdjęcie takie "bylejakie" - robione na szybko i z lampą błyskową - musiałam zrobić pod kątem, żeby się pani nie świeciła i kolory wyszły przekłamane :)

A na jutrzejszy dzień dostałam "przepustkę" i jadę do Łodzi :) Do zobaczenia!

20 lutego 2011

Dalsze rozważania o kobiecości


Szukając natchnienia do księżycowego art journala trafiłam na wiersz Rafała Wojaczka "Kobiecość", który zainspirował mnie do zrobienia jeszcze jednej pracy. Wykorzystałam kawiarniany kurs na transfer przy pomocy farb akrylowych i przeniosłam zdjęcie (wydrukowane z internetu) na złotą pastę akrylową (z lidla). Polecam ten sposób - trochę trzeba się napracować, żeby zetrzeć cały papier, ale efekt jest rewelacyjny.

17 lutego 2011

Kobiecość

W ramach księżycowego art journala w Collage Caffe miałyśmy zastanowić się czym jest dla nas kobiecość. Nie ukrywam, że był to dla mnie nie lada problem, w końcu istnieje tyle różnych stron kobiecości, ale jak mówi stare ludowe powiedzenie: do trzech razy sztuka. A przy trzecim podejściu tak się rozochociłam, że powstały dwie strony: jedna poważna, druga trochę mniej.


Przy okazji skorzystałam z kawiarnianego kursu na transfer przy pomocy taśmy klejącej (troszkę tylko napis się rozmazał tam gdzie nie docisnęłam porządnie taśmy).

6 stycznia 2011

Księżycowy Art Journal

Warto zajrzeć do Collage Caffe gdzie Urtica zaprasza do zabawy w księżycowy- kobiecy art journal. Postanowiłam się przyłączyć.
Na początku powstała pierwsza strona inspirowana pełnią i pracami dziewczyn z Collage Caffe.


Później na bazie kartonu malowanego farbami akrylowymi z dodatkiem szarego papieru, tiulu i złomu zegarkowego powstała okładka Art Journala.


A na koniec dzięki wyzwaniu na Scrapujących Polkach udało mi się połączyć to w jeden album używając starego kalendarza jako bazy.
Przed:Po: