13 września 2013

Patataj!

Przemek rozwija swoje rycerskie zainteresowania i kompletuje niezbędne do tego wyposażenie: ma już trzy miecze, topór, hełmy, tarcze i masę innych gadżetów. Ale czymże byłby rycerz bez swego wiernego rumaka? Dlatego korzystając ze wskazówek stąd i z drobnej pomocy męża, który zajął się "skombinowaniem kij" zrobiłam Przemkowi rycerskiego konia:


Rycerz gotowy do walki:


2 komentarze:

  1. Jaki przystojny rycerz,a koń istne cudo,kiedyś chłopcy tylko na takich hasali

    OdpowiedzUsuń