15 stycznia 2010

Zimowe szaleństwo

Zimno i zaległości w spaniu sprawiają, że wpadają mi do głowy różne dziwne pomysły. Przedwczoraj na przykład wybiegłam z domu o 22 i wydeptałam na śniegu wyznanie dla mojego szanownego małżonka. Teraz co chwila przez okno spogląda :)

1 komentarz:

  1. Świetny pomysł :) Mojemu Tomkowi tez się bardzo spodobał :)

    OdpowiedzUsuń