12 stycznia 2012

Kilka słów o tym co robiłam w grudniu

W zeszłym roku, chyba gdzieś w okolicach wakacji, zostałam poproszona o zagospodarowanie wewnętrznej strony drzwi do pokoju w domu moich Teściów. Dość szybko wpadłam na pomysł, co by to mogło być, jednak ze względu na gabaryty pracy nie mogłam się jakoś zabrać zarealizację. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że chciałam wszystko zrobić "na raz", bo zawsze jest mi ciężko po pewnym czasie powrócić do takiego "rozgrzebanego" projektu.
Zbliżające się Święta okazały się świetną mobilizacją i tak, w grudniu, powstał twór dla którego ciężko mi wymyślić nazwę (może pomożecie?), można powiedzieć mozaika ze scrapów lub tworów scrapopodobnych :)

Statystyki: mozaika składa się z 8 dużych scrapów ze zdjęciami i 17 małych "kafelków", łącznie z 25 tablic. Tło malowane jest zieloną ekoliną, zdobione stemplami, papierami różnych marek, koronkami, elementami z tektury itp i 86 ręcznie robionymi kwiatami (z tego jestem najbardziej dumna :)). Najtrudniejsze okazało się... wybranie zdjęć, które dałoby się odpowiednio wykadrować.

A teraz zdjęcia:









Efekt końcowy:



Tym, którzy wytrwali do końca dziękuję za cierpliwość i przepraszam za jakość zdjęć, ale sami wiecie jakie jest teraz światło.

3 komentarze:

  1. ...ale statystyka...:)
    fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny pomysł, świetny efekt!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. pomysł kapitalny, efekt końcowy świetny, kwiaty cudne robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń